(Wołkowyja
09/11/ 2013r)
O godz. 8.30 na parkingu przy kościele parafialnym pw. Maksymiliana
Kolbego w Wołkowyji zebrała się grupka około 40 –tu myśliwych. Po wymianie
serdecznych, koleżeńskich uścisków wszyscy udaliśmy się na mszę świętą. Poczet
sztandarowy w składzie: kol. Łukasz Sawiński, Wiesław Dżugan i Leszek Dobosz
zajął należne miejsce i rozpoczęła się msza
św koncelebrowana przez trzech kapłanów: ks. proboszcza Adama ,ks. Macieja i ks.
Tomasza , który przybył do nas aż z odległej ziemi swiętokrzyskiej - KOŃSKIE -
Parafia pw. św. Mikołaja. Całość
mszy uświetniał swoimi zdolnościami muzycznymi nasz kol. Janusz Opar.
Ksiądz Maciej wygłosił wspaniałą homilię
, w której zwrócił miedzy innymi uwagę, abyśmy
wytrwale dążyli do zachowania w kryształowej postaci tego co
otrzymaliśmy darmo od naszych poprzedników i założycieli naszego koła. W swej
homilii wykazał sie dużą wiedzą i
znajomością problemów dotykających łowiectwa polskiego. Na koniec mszy świętej odczytano
listę myśliwych będących już w „ Krainie Wiecznych Łowów” i oddalismy im
należny hołd odmawiając modlitwe w ich intencji. Po mszy ponownie zebraliśmy
się na zbiórce, gdzie Prezes B. Mrugała
przywitał raz jeszcze wszystkich zebranych
w tym księdza Tomasza, który po skończonej mszy jako pełnoprawny myśliwy stanął
w szeregach naszych kolegów. Po odczytniu okolicznościowych listów od WRŁ w
Krosnie z okazji 90-lecia PZL oraz od dyr. P.O.R ARiMR i rodzieleniu myśliwych na dwie grupy, jedna
udała się w „łowisko Wierchy Wołkowyjskie” ,a
druga w „łowisko Wola Górzańska”.Mimo
sprawnie przeprowadzonych pędzeń i
niezwykłej ofiarności naszych kolegów z naganki, nie było w tym roku pokotu. Przyczyną tego faktu nie był brak zwierzyny na
linii, lecz podejście naszych kolegów
myśliwych, którzy zastosowali tzw. akt
łaski względem jeleni i saren
-uświetniając tym bardziej to piękne
święto Huberta. Po skończonych pędzeniach wszyscy
zebraliśmy się na biesiadzie w gościnnym
„Rancho” państwa Wojtanowskich. Po sutym posiłku był czas na koleżenską wymianę
zdań i wspominanie dawnych czasów. Darz Bór....